Jubileusz 50-lecia
Ekonomika właśnie stał się częścią przeszłości. W czwartek,
o godzinie 12:00, przy tablicy pamiątkowej na cmentarzu parafialnym
spotkali się uczniowie, rodzice, obecni i byli pracownicy szkoły
oraz przedstawiciele Starostwa Powiatowego, by słowami i chwilą
ciszy uczcić 22 zmarłych pracowników placówki, w tym 5 dyrektorów:
Jana Ślęzaka, Stefana Chowańca, Aleksandra Krzysika, Bernarda Misia
i Kazimierza Kłosowskiego. W przemówieniach wygłoszonych przez Panią
Dyrektor Bogusławę Bebak i Księdza Dziekana Krzysztofa Strauba
wzruszały słowa podkreślające szacunek dla tych, którzy odeszli oraz
ich zasługi na rzecz naszej szkoły. Motywem przewodnim wystąpień
stały się słowa Wisławy Szymborskiej: „Umarłych wieczność dotąd
trwa, dokąd pamięcią się im płaci”.
O godzinie 16:30 w kościele pod wezwaniem Św. Józefa Robotnika odbyła
się uroczysta msza, którą odprawili księża zaprzyjaźnieni ze szkołą,
pracujący w niej w różnych latach naszej pięćdziesięcioletniej
historii, m.in. Jan Głód – uczący w Ekonomiku w pierwszych latach
jego istnienia.
W piątek, 7 października, aura przywitała wszystkich mżawką i
chmurami, wprowadzając nas w ten sposób w nastrój zadumy i
refleksji. Z drugiej strony narastały ekscytacja i pełne napięcia
oczekiwanie. O godzinie 11:00 w Oświęcimskim Centrum Kultury
rozpoczęła się uroczysta akademia. W pierwszej części głos zabrali:
obecna Pani Dyrektor Bogusława Bebak, Starosta Józef Krawczyk, poseł
na Sejm Stanisław Rydzoń , przedstawiciel kuratorium i dyrektor
szkoły w latach 1997-2007 – Władysław Kwaśny. Po wręczeniu kwiatów i
listów gratulacyjnych rozpoczęła się część artystyczna stanowiąca
sentymentalny powrót do minionych dziesięcioleci, począwszy od roku
1961. Mottem spektaklu stały się słowa Agnieszki Osieckiej: ”Niech
żyje bal”, a atmosfera żartu i zabawy towarzyszyła uczestnikom i
gościom do ostatniej sceny przedstawienia. Autor scenariusza,
polonista, Jarosław Górnicki, wykorzystał m.in. formę bajki,
posłużył się także satyrą, pantomimą i ironią. Pełniąca funkcję
narratorów trójka maturzystów - „nieudaczników” przenosiła widzów w
kolejne dekady minionego pięćdziesięciolecia, w czasie których
„zniewolenie umysłów” przełamywały protesty i bunty, a szkoła i
„ciało pedagogiczne” ulegały ciągłym zmianom. Komentarze do
poszczególnych lat stanowiły słowa piosenek w wykonaniu zespołu
składającego się z absolwentów i aktualnych uczniów szkoły.
Najzabawniejsze momenty związane były z pojawieniem się na scenie
groteskowych postaci rodem z horrorów, thrillerów i popularnych
filmów akcji, które uosabiały szacownych członków komisji
egzaminacyjnej. Największe salwy śmiechu wywołała błąkająca się
wśród kabli, krzeseł i mikrofonów postać bez głowy, dzielnie
szukająca wyjścia ze sceny, zapomniana przez innych w sytuacji
dynamicznej zmiany scenografii. W tym dniu w Oświęcimskim Centrum
Kultury powiało awangardą i Gombrowiczem, i choć nie zabrakło
momentów nostalgicznego wzruszenia, spektakl utrzymany był w
humorystycznej konwencji z uniwersalnym przesłaniem G. Boccaccia:
„Ze świata tego każdy ma tyle, ile sam sobie weźmie”.
Dalsza część uroczystości odbyła się w budynku Powiatowego Zespołu
nr 4 Szkół Ekonomiczno – Gastronomicznych, przy ulicy Obozowej 39. W
pięknie udekorowanej sali gimnastycznej na zaproszone osoby czekały
przekąski oraz słodki poczęstunek. Właściwa dla tak ważnej
uroczystości oprawa była możliwa dzięki hojności i zaangażowaniu
szerokiego grona sponsorów, którym w tym miejscu składamy szczególne
podziękowania i wyrażamy naszą wdzięczność. Goście otrzymali
okolicznościowe upominki i mieli okazję zwiedzić szkołę, obejrzeć
okolicznościowe wystawy, wpisać się do kroniki, a przede wszystkim
wrócić do wspomnień w gronie dawnych znajomych. Spotkania trwały do
późnych godzin wieczornych: słychać było gwar, salwy śmiechu,
czasami zapadała cisza, gdy bohaterami opowieści stawały się osoby,
które od nas odeszły.
6 i 7 października były dla nas dniami pełnymi wyjątkowych wrażeń.
Pokazały, że Ekonomik w ciągu 50 lat w szczególny sposób zapisał się
w historii miasta, a jego pracownicy i absolwenci traktują szkołę
jak dzieło, które „każe wrócić do początku, wciąż zaczynać od nowa”.
Dziękując serdecznie za wspólny powrót do sentymentalnych i
radosnych wspomnień, życzymy naszym przyjaciołom niezapominania o
tym, co w życiu piękne i dobre. Pamiętajmy też o uniwersalnej
sentencji: „Przeszłość zachowana w pamięci staje się częścią
teraźniejszości”.