Copyright PZ4SEG © 2008

Jubileusz 50-lecia Ekonomika właśnie stał się częścią przeszłości. W czwartek, o godzinie 12:00, przy tablicy pamiątkowej na cmentarzu parafialnym spotkali się uczniowie, rodzice, obecni i byli pracownicy szkoły oraz przedstawiciele Starostwa Powiatowego, by słowami i chwilą ciszy uczcić 22 zmarłych pracowników placówki, w tym 5 dyrektorów: Jana Ślęzaka, Stefana Chowańca, Aleksandra Krzysika, Bernarda Misia i Kazimierza Kłosowskiego. W przemówieniach wygłoszonych przez Panią Dyrektor Bogusławę Bebak i Księdza Dziekana Krzysztofa Strauba wzruszały słowa podkreślające szacunek dla tych, którzy odeszli oraz ich zasługi na rzecz naszej szkoły. Motywem przewodnim wystąpień stały się słowa Wisławy Szymborskiej: „Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią się im płaci”.

O godzinie 16:30 w kościele pod wezwaniem Św. Józefa Robotnika odbyła się uroczysta msza, którą odprawili księża zaprzyjaźnieni ze szkołą, pracujący w niej w różnych latach naszej pięćdziesięcioletniej historii, m.in. Jan Głód – uczący w Ekonomiku w pierwszych latach jego istnienia.

W piątek, 7 października, aura przywitała wszystkich mżawką i chmurami, wprowadzając nas w ten sposób w nastrój zadumy i refleksji. Z drugiej strony narastały ekscytacja i pełne napięcia oczekiwanie. O godzinie 11:00 w Oświęcimskim Centrum Kultury rozpoczęła się uroczysta akademia. W pierwszej części głos zabrali: obecna Pani Dyrektor Bogusława Bebak, Starosta Józef Krawczyk, poseł na Sejm Stanisław Rydzoń , przedstawiciel kuratorium i dyrektor szkoły w latach 1997-2007 – Władysław Kwaśny. Po wręczeniu kwiatów i listów gratulacyjnych rozpoczęła się część artystyczna stanowiąca sentymentalny powrót do minionych dziesięcioleci, począwszy od roku 1961. Mottem spektaklu stały się słowa Agnieszki Osieckiej: ”Niech żyje bal”, a atmosfera żartu i zabawy towarzyszyła uczestnikom i gościom do ostatniej sceny przedstawienia. Autor scenariusza, polonista, Jarosław Górnicki, wykorzystał m.in. formę bajki, posłużył się także satyrą, pantomimą i ironią. Pełniąca funkcję narratorów trójka maturzystów - „nieudaczników” przenosiła widzów w kolejne dekady minionego pięćdziesięciolecia, w czasie których „zniewolenie umysłów” przełamywały protesty i bunty, a szkoła i „ciało pedagogiczne” ulegały ciągłym zmianom. Komentarze do poszczególnych lat stanowiły słowa piosenek w wykonaniu zespołu składającego się z absolwentów i aktualnych uczniów szkoły. Najzabawniejsze momenty związane były z pojawieniem się na scenie groteskowych postaci rodem z horrorów, thrillerów i popularnych filmów akcji, które uosabiały szacownych członków komisji egzaminacyjnej. Największe salwy śmiechu wywołała błąkająca się wśród kabli, krzeseł i mikrofonów postać bez głowy, dzielnie szukająca wyjścia ze sceny, zapomniana przez innych w sytuacji dynamicznej zmiany scenografii. W tym dniu w Oświęcimskim Centrum Kultury powiało awangardą i Gombrowiczem, i choć nie zabrakło momentów nostalgicznego wzruszenia, spektakl utrzymany był w humorystycznej konwencji z uniwersalnym przesłaniem G. Boccaccia: „Ze świata tego każdy ma tyle, ile sam sobie weźmie”.

Dalsza część uroczystości odbyła się w budynku Powiatowego Zespołu nr 4 Szkół Ekonomiczno – Gastronomicznych, przy ulicy Obozowej 39. W pięknie udekorowanej sali gimnastycznej na zaproszone osoby czekały przekąski oraz słodki poczęstunek. Właściwa dla tak ważnej uroczystości oprawa była możliwa dzięki hojności i zaangażowaniu szerokiego grona sponsorów, którym w tym miejscu składamy szczególne podziękowania i wyrażamy naszą wdzięczność. Goście otrzymali okolicznościowe upominki i mieli okazję zwiedzić szkołę, obejrzeć okolicznościowe wystawy, wpisać się do kroniki, a przede wszystkim wrócić do wspomnień w gronie dawnych znajomych. Spotkania trwały do późnych godzin wieczornych: słychać było gwar, salwy śmiechu, czasami zapadała cisza, gdy bohaterami opowieści stawały się osoby, które od nas odeszły.
6 i 7 października były dla nas dniami pełnymi wyjątkowych wrażeń. Pokazały, że Ekonomik w ciągu 50 lat w szczególny sposób zapisał się w historii miasta, a jego pracownicy i absolwenci traktują szkołę jak dzieło, które „każe wrócić do początku, wciąż zaczynać od nowa”. Dziękując serdecznie za wspólny powrót do sentymentalnych i radosnych wspomnień, życzymy naszym przyjaciołom niezapominania o tym, co w życiu piękne i dobre. Pamiętajmy też o uniwersalnej sentencji: „Przeszłość zachowana w pamięci staje się częścią teraźniejszości”.

-- Niemal pół wieku w tym samym miejscu -  teraz także w necie --